(...) Nigdy nie odpuszczamy - mówił Nocny Wędrowiec. Do końca. Dopóki żyjesz, walczysz. Dopóki możesz myśleć, walczysz. To umysł jest bronią. Reszta to narzędzia. Nie mają znaczenia. Można je zrobić, zdobyć, albo zastąpić" ( "Pan Lodowego Ogrodu" J.Grzędowicz)

O mnie

Moje zdjęcie
Łódzkie
Xena - wojowniczka, która po długiej drodze zabijaki, pirata i herszta, opowiada się po stronie dobra. Rozpoczyna walkę ze wszystkim co poprzednio było jej codziennością. Staje się postacią pozytywną. /Tak jej się przynajmniej wydaje :)/ T2N2M0 G3 to moje symbole rozpoznawcze w świecie medycyny. Od lipca 2012 prowadzę dodatkową walkę z przerzutami do kości (tak, żeby mi się nie nudziło). Od lipca 2014 bujam się z przerzutami do wątroby... Napisz do mnie: ksena@op.pl

Online

Statystyki

środa, 14 listopada 2012

259.

Jestem sama ze sobą. We dwie nam raźniej po prostu.

Badanie TK na płycie , którą wysłałam do Wieliszewa - obejrzało grono ekspertów.
Stwierdzono, iż ...
by się przydała jeszcze scyntygrafia kości, celem uzupełnienia obrazu i 100% pewności do treści . .
Treść mnie zaskakuje, podobnie jak cała przeklęta choroba...
Gdzieś gad pełznie w okolicę kości biodrowej.
A ponieważ jestem cały czas na antybólach - nie czuję tego.
Nic to. W piątek 23.11 będzie scyntygrafia, będzie wiadomo.

Pomijam milczeniem wymownym lekarza ode mnie ze wsi, co czytać obrazu TK nie potrafi.
Wg jego "wyuczonego" oka wszystko jest ok.
Wg oczów z Wieliszewa nie jest ok.
To dla mnie dowód na to , że zawsze warto robić badania tam , gdzie nie tylko są dobre maszyny, ale i specjaliści, którzy są po prostu wykształceni.
Wielkie podziękowania dla Pani Dr Od Chemioterapii, za to, że zareagowała i poddała w wątpliwość  "opis" wieśniackiego "lekarza" (może on jest weterynarzem?)
Zapisała mnie na scyntygrafię  w Międzylesiu (Warszawa). Ma rację, gdzie ja tu we wsi bym zrobiła takie badanie? 


*


Świat wydaje się lepszy... z M. 


*

Przechodzę trudny czas, wyznam Wam szczerze.  Proszę , żeby to uszanować. Tyle.
Muszę sobie znowu poukładać pewne rzeczy i nie będę tego ukrywać.
Teksty typu no co Ty, trzeba walczyć, nie możesz tak myśleć, Chustka walczyła cały czas, nie poddawaj się czasami! - proszę zostawić dla siebie. Ja nie jestem Chustka, ani żadna inna. Ja to ja.


Dziękuję. 





44 komentarze:

  1. Trudne to wszystko ... Nigdy nie miałam wątpliwości, że Ty to Ty, a nie Chustka. Masz prawo do "pozbierania się". Ciężko.. Jestem z Tobą.
    Aga Cz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fuck, wiadomo, że niesprawiedliwe, wredne i dołujące. Poukładaj to co musisz, zrób tak żeby było ci dobrze lub chociaż troche lepiej. Za 23 trzymam kciuki żeby wyniki były jak najlepsze się da. Ściskam z całych pieprzonych sił. Choć tak ich mało, bo jesteśmy w obliczu tego wszystkiego bezradni. Zdaje sobie sprawę, że dobre słowo nie wystarcza, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta cała współczesna medycyna jest do bani. Pogadaj z jakimś psychologiem żeby mieć siły na leczenie, jeśli zamierzasz się jemu poddać bo są inne metody o czym pewnie wiesz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja napiszę tylko, że jest mi tak zwyczajnie, po ludzku, przykro i ściskam cię z całego serca, nasza ty Wojowniczko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem, że to do bani, że nic nie da, że troski nie odejmie, ale jestem myślami i sercem z Tobą, jestem.
    Mocno Cię przytulam.
    Jest nas tu więcej, wiem, że z chorobą każdy jest sam, ale towarzyszymy Ci obecnością.

    Cieszę się, że masz dobrze ustawione antybóle.
    całuję mocno.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Szanuję, dlatego nie napiszę NIC, ale jutro na kawę chciałabym wpaść i pomilczeć.
    Jestem....

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja ci napiszę- co Ty pijesz do weterynarzy? dziecko moje złamało rękę- chirurg ortopeda we wsi mojej wówczas zamieszkanej stwierdził po prześwietleniu, ze to nic i przepisał fastum. to weterynarz patrząc na zdjęcie stwierdził, ze to jest ewidentne złamanie.
    a teraz pociągam kawkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest- są niejednokrotnie lepsi od lekarzy.

      Usuń
    2. no właśnie! I wet, choć nie ludzki lekarz, często bardziej ludzki od ludzkiego...wiem, co mówię...

      Usuń
  8. ja bym chciała móc wyłupić oczy wszystkim takim wprawnym lekarzom. Co by więcej na "wprawne oko" nie widzieli.
    I żeby Cię zadowolić
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach te "wprawne oczy", też takich spotkałam na swojej drodze... niestety.
    Układaj się, Kochana! Przytulam mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy wy tez tak macie, ze jak ktos mowi, tylko nie patrz w lewo to oczywiscie łeb se skręcę ale się odwrócę?
    No i jak Ksena piszesz tylko takie tam teksty o walczacym tytanie prosze nie pisać to jak mnie świerzbi ;)))
    Magda, Ty wiesz, żę ja muszę choć odrobinkę pożartować, jak już kiedyś bedziesz miała dość, to wiesz, jak mnie znależć i ukatrupić ( piękne słowo swoją drogą).
    I wiesz, żę to wcale nie znaczy, że nic nie rozumiem. Bardzo wręcz przeciwnie. Kropka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rybeńko, nasz mózg nie czyta słowa "nie"
      http://www.ikr.pl/tylkosiekochanieniedenerwuj!-czylijakikiedyuzywacslowanie.php

      Usuń
    2. Swietny artykul, dzięki viki:))
      Kamień spadł mi z serca, moja reakcja ma wyjaśnienie naukowe, Ufff:))

      Usuń
  11. Magduś - rozumiem, jak większość spośród nas. Życzę Ci siły, będzie Ci potrzebna, by wszystko sobie poukładać. No i musisz to zrobić sama. Pamiętaj jednak, że my Cię wspieramy, otaczamy życzliwością. Po prostu jesteśmy. *) Aleex

    OdpowiedzUsuń
  12. Zranione zwierzę warczy...
    Trzymam chujaski!
    Aczkolwiek ten post jest taki bardzo w Twoim stylu.
    Myślę ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. buźka kochanie! wiesz, że jestem z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kseno, jeśli czegoś Ci potrzeba na okoliczność wizyty w Międzylesiu, mieszkam w okolicy Warszawy - jeśli mogłabym być jakoś pomocna mój majl masz. Nie wahaj się go użyć, nawet kolejkę mogę trzymać czy coś, kawę kanapki przynieść, no co tam by Ci przyszło do głowy, to wiesz. Mar

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy czegoś takiego CI nie napisałam i nie napiszę. wracaj do siebie na własnych warunkach, a ja tu ciąglę jestem i będę;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Kseniu, większość z nas dobrze wie, że Ty to Ty, nikt inny. I to dla Ciebie tu przychodzimy, robiąc czasami tłok na kanapie. I jeśli będzie trzeba, cichutko poczekamy. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chujaski:))) cudne:))) Oczywiście, że podświadomość nie słyszy słowa NIE. Czy sie wierzy czy nie trzeba sobie powtarzac, koniecznie na głos. Jestem zdrowa, jestem zdrowa, spokojna, szczęśliwa, piękna. Codziennie!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kseno, jako pacjentka terminalna mogę Ci poradzić, być liczyła na mądrych lekarzy i swoją siłę. I tej siły Ci życzę. My, chorzy, widzimy świat nieco inaczej i lubimy brać się z życiem za bary we własnym tempie. Ściskam i pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  19. A specjalistów z Międzylesia polecam.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja tu też po cichutku..
    Kseno, daj sobie teraz trochę spokojnego czasu.
    zanim dojrzeją w Tobie jakiekolwiek decyzje.
    przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  21. gdybyś czegoś potrzebowała, jeśli można Ci jakoś pomóc, daj znać

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem.....dziś, jutro i kiedy tylko będziesz miała ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, cały czas jestem.

      Asieńka

      Usuń
  23. Wygląda na to że żaden lekarz w Polsce nie potrafi powiedziec nic konkretnego z obrazu MRI. KIlku lekarzy pochrumkało nad rezonansem mojej córci i stwierdziło: wznowa, najwyzszy autorytet w Polsce z tegoż samego obrazu rzekł: nie ma żadnej wznowy, sa tylko zrosty, jeszcze inny zasromany wielce orzekł: amputacja by zapobiec przerzutom, a jeszcze inny wielce mądry wykrztusił: nie ruszać: czekamy na następny rezonans za trzy miesiące by porównać dwa poprzednie obrazy. Ta ostatnia opinia wydała nam sie najbardziej rozsądna, zatem córa czeka. Ja czekam również i mam nadzieję że następny rezonans nie wykaże istotnych zmian bo małe ze względu na rozległość blizny akceptujemy. Po gangrenie wszystko może się zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zatem Kseno kochana, zalicz jeszcze jakiegoś specjalistę jeśli mogę doradzić skromnym mym pismem bo w tej materii lekarskiej jak widać jeszcze długo nikt nic pewnego nie będzie wiedział j/w. Dzisiaj czytałam artykuł z Sunday Times o nowotworach piersi i okazuje się, ze większość pacjentek ze zdiagnozowanym rakiem piersi niepotrzebnie poddawana jest uporczywej terapii bo lekarze nie do końca potrafią określić złośliwość tych nowotworów. http://zdrowie.onet.pl/zycie-i-zdrowie/nowotworowy-hazard,1,5303067,artykul.html
    Pozdrawiam Cie Kseno, dzielna wojowniczko serdecznie i ciepło z Krakowa.

    OdpowiedzUsuń
  25. I w ogóle Kseno trzymam mocno za Ciebie kciuki czyli epatuję w Twoim kierunku pozytywną energią i siłami! Całusy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kto dziś pije ze mną zieloną herbatę u Kseny, no kto.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ! Zieloną o smaku wanilii :* ♥

      Usuń
    2. Widze Ksene i serduszko, hurrraa!! Nie zapomniala!!
      Ja jednak kawe, naprawde muszem, zwlaszcza ze mojej zielonej braklo, chyba musze pojechac i kupic, czy co?
      ♥♥♥♥

      Usuń
    3. wiedziałam, że w końcu Cię wywołam, miło że do nas wpadłaś, bardzo ale to bardzo nam miło

      Usuń
    4. ja też z herbatką.
      cześć, kochane dziewczyny :))

      Usuń
    5. ja to chyba dziś melisę!

      Usuń
    6. Ja dziś trochę spóźniona ale jestem z kawką !
      Witam miłe Panie :*

      Usuń
  27. Uciekły mi gdzieś dwa ostatnie dni, ale dziś jestem i wpraszam się na poranną kawę. Czy ta gęsta mgła okryła całą Polskę?

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzień dobry a może i lepszy ode mnie dla wszystkich:)

    OdpowiedzUsuń
  29. ♥♥♥
    udało mi się serduszkowo!

    Całusy, Kochana

    OdpowiedzUsuń