(...) Nigdy nie odpuszczamy - mówił Nocny Wędrowiec. Do końca. Dopóki żyjesz, walczysz. Dopóki możesz myśleć, walczysz. To umysł jest bronią. Reszta to narzędzia. Nie mają znaczenia. Można je zrobić, zdobyć, albo zastąpić" ( "Pan Lodowego Ogrodu" J.Grzędowicz)

O mnie

Moje zdjęcie
Łódzkie
Xena - wojowniczka, która po długiej drodze zabijaki, pirata i herszta, opowiada się po stronie dobra. Rozpoczyna walkę ze wszystkim co poprzednio było jej codziennością. Staje się postacią pozytywną. /Tak jej się przynajmniej wydaje :)/ T2N2M0 G3 to moje symbole rozpoznawcze w świecie medycyny. Od lipca 2012 prowadzę dodatkową walkę z przerzutami do kości (tak, żeby mi się nie nudziło). Od lipca 2014 bujam się z przerzutami do wątroby... Napisz do mnie: ksena@op.pl

Online

Statystyki

sobota, 18 sierpnia 2012

225. aluminiowo

W piątek, 17 sierpnia minęła 10 rocznica naszego z M. ślubu.

Dziękuję Ci za te 10 lat.
Przepraszam, że czasem bywam nieznośna, ale generalnie nie jestem do kitu.
Nie mam nic dla Ciebie .
Tylko siebie, póki jestem.

Za kwiaty Ci dziękuję.
Jak się ogarnę - odwdzięczę się :*
Mam dla Ciebie piosenkę, przy której kiedyś ciało się wyginało, a zmysły nie chodziły spać.
Kiedy noce były tak krótkie, że nie można było się wyspać. . .

 Dotykiem aluminium dziękuję za Ciebie.

(Aluminiową oznaczono rocznicę ślubu nr 10 )


27 komentarzy:

  1. Kocham Santanę. I Black Magic Woman. Dzięki Ci za nią, słucham z radością
    A Wam, kolejnych rocznic, cudownych lat życia rodzinnego, zwykłego, spokojnego życzy ps AKA Kinga

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje i kwiaty dla Kobiety Sukcesu. Wszelkiej pomyślności.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego i wielu jeszcze wspaniałych rocznic :*

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też aluminium ostatnio obchodzilam...Ksenuś życze Ci jeszcze tak z 6 rocznic po 10 lat i starczy tego dobrego ;-) !!! jestem,czytam,myśle i przytulam do serca...

    OdpowiedzUsuń
  5. moje gratulacje :))
    Wielu rocznic i okazji do świętowania !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, chciała! :)
      rozumiem, że gratulujesz mojemu Mężowi :)
      bo ze mnie okrutna czarownica jest, ale o tym następnym razem .

      Usuń
    2. bądź czarownicą i zaklinaj tą całą rzeczywistość, czaruj, przeklinaj do wyboru do koloru (wszystko co jest w twoim małżeńskim menu)
      Mężowi i Tobie i Twoim bliskim też gratuluję , no bo dzieci skąd są to każdy wie :)

      Usuń
    3. Zaczęłam . Od koloru.
      Włosów.
      Te dzieci to całkiem z przyjemnej krainy przyfruwają ;)
      O ile wiem, Elw, i Tyś czarownica, więc działaj!

      :*

      Usuń
  6. W czasachkiedy ludziom się nawet nie chce starać o szczęśliwe małżeństwo aż serce rośnie jak się widzi wasz przykład. Trwajcie razem, na przekór zlym wiatrom!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryba :* teraz najprościej jest wyrzucić, zamiast naprawiać ...

      Usuń
  7. ja w tym roku dwa aluminia :) i tego Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Ostra :) gratululu !

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Kobieta sukcesu ;) Buziole!

      Usuń
  8. Gratuluję! Cieszę się, że istnieją małżeństwa szczęśliwe.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie...
    podsunęłyście mi pomysł na posta. Kiedy zaczęłam pisać bloga, w ogóle nie opisywałam Jego szerokiego pola do popisu , kiedy wywlekał mnie z auta po chemioterapii. Ma facet serce do mnie , skubany.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana - życzę Tobie i M. takiej miłości, o której pisze Gałczyński:

    - Powiedz mi jak mnie kochasz.
    - Powiem.
    - Więc?
    - Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.
    Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
    W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
    W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
    I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
    I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
    nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
    W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
    I na końcu ulicy. I na początku.
    I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
    W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
    W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
    Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
    I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
    - A latem jak mnie kochasz?
    - Jak treść lata.
    - A jesienią, gdy chmurki i humorki?
    - Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
    - A gdy zima posrebrzy ramy okien?
    - Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
    Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
    A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.

    U mnie w tym roku - miedzy porcelanową a srebrną. Nie wierzę!

    Ściskam, Aleex.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kseniu, gratuluję okrągłej rocznicy
    i z serca życzę dalszych rocznic!


    10 lat dzisiaj to sukces.
    Małżeństwa szybko się rozpadają.
    Prawdziwa Miłosć nigdy nie przemija.
    Przetrwa wszystkie burze, wzloty i upadki,
    a problemy ją umacniają.

    Ale pięknie piszesz, krótko, a tresciwie.

    Pozdrawiam z serca....
    big hugsss

    OdpowiedzUsuń
  12. Wielkie gratulacje dla Was!!!
    Wiem co piszę, bo 3 sierpnia też miałem taką rocznicę ;-)
    Pozdrowionka i uściski.
    Pablo

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja rok po srebrnej i tego Ci życzę najszczerzej. Łeb do słońca.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele, wiele jeszcze szczęśliwych rocznic życzę Wam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego naj, naj, najlepszego kochana. Spokoju i radości no i pozycia :)))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję. Aluminiowych i aluminiowych podwójnie, czyli porcelanowych ściskam podwójnie :) reszcie kibicuję z całego serca!

    :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Takich 10-ciu do końca życia Kochani !:)

    OdpowiedzUsuń