(...) Nigdy nie odpuszczamy - mówił Nocny Wędrowiec. Do końca. Dopóki żyjesz, walczysz. Dopóki możesz myśleć, walczysz. To umysł jest bronią. Reszta to narzędzia. Nie mają znaczenia. Można je zrobić, zdobyć, albo zastąpić" ( "Pan Lodowego Ogrodu" J.Grzędowicz)

O mnie

Moje zdjęcie
Łódzkie
Xena - wojowniczka, która po długiej drodze zabijaki, pirata i herszta, opowiada się po stronie dobra. Rozpoczyna walkę ze wszystkim co poprzednio było jej codziennością. Staje się postacią pozytywną. /Tak jej się przynajmniej wydaje :)/ T2N2M0 G3 to moje symbole rozpoznawcze w świecie medycyny. Od lipca 2012 prowadzę dodatkową walkę z przerzutami do kości (tak, żeby mi się nie nudziło). Od lipca 2014 bujam się z przerzutami do wątroby... Napisz do mnie: ksena@op.pl

Online

Statystyki

poniedziałek, 8 października 2012

242.




Pojechałam z rana pobrać krew na markery. Jak zwykle żyły bawiły się w chowanego i zostałam pokłuta eksperymentalnie w celu odnalezienia czegoś zdatnego do wysłupania choćby odrobiny.
Pod względem fizycznym przyzwyczaiłam się do ciągłego podkłuwania mnie co jakiś czas.
Jednak takie małe, niewinne badanko , jakim są markery - powoduje nieustający ucisk w czaszce i wzrost ciśnienia. Żeby nie myśleć na zapas, zajęłam się wyżywaniem pedagogicznym, podsuniętym super pomysłem przez Paniąstarszą. Zaczęłam wczoraj wieczorem. Ku niezadowoleniu Młodej.
Życie bywa brutalne. Nawet jak się myje zęby.

*

Jako uziemiona istota na kanapie zdarza mi się wieczorem na czymś zawiesić oko w TV. W niedzielne wieczory jest to z reguły zawsze "Czas Honoru". Uwielbiam z kilku względów. Nie o tym będę pisać. Nie ja jestem od recenzji. Wczoraj sobie uświadomiłam prostą rzecz. Zakładam, że znacie w miarę historię naszego kraju ;> , łatwo nam nigdy nie było. I mimo, że wojna się skończyła - Polacy i podziemie ciągle walczyło. A miało być tak pięknie - powrót do domu, machanie flagami, kwiaty, odbudowa kraju z pieśnią na ustach. O ofiarach tych dni się nie mówi. O szpiegach, donosicielach i ubekach też nie.
Tak samo jest z rakiem.
Oficjalne zakończenie leczenia, feta, kwiaty, szampan, konfetti.
Uznają Cię wszyscy za zdrową.
Ale o toczonych bitwach w środku wiesz tylko Ty.
Przecież jesteś silna jak państwo polskie.
Sojusznicy są, ale jakby ich nie było.
W pracy tylko czekają, aż się potkniesz.
I walczysz.
Walczysz. Do znudzenia.
Aż czujesz zmęczenie nieustającą walką, dbaniem o siebie, czuwasz, ale przysypiasz.

Wróg Cię atakuje.
Zdziwiona otwierasz oczy , potrząsasz głową, z uśmiechem przez łzy podnosisz się i walczysz.
A co w środku?
W środku krwawi Ci serce, otwierają się rany, czujesz, jak broń wyślizguje Ci się z rąk.

Walcz! Nie poddawaj się!
Truizm, truizm, truizm.
Ale co innego można usłyszeć?

40 komentarzy:

  1. ode mnie usłyszysz, że bardzo, bardzo Cię lubię i podziwiam m.in. za skromność z jaką walczysz, bez makabreskowej fety :***

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja obejrzałam wczoraj "siła wyższa", bo nadal wolę coś lekkiego, zabawnego. I znalazłam tam 'nasz" wątek- zmęczenie korpo..
    chyba zrobię drugą kawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siła wyższa - 2 tyg usnęłam na niej :> - po prostu wyższa siła ..

      Usuń
    2. widzisz jaka lekka! aż odpływasz..

      Usuń
  3. Ode mnie Kseno usłyszysz tylko tyle, że dziękuję Ci, że się podzieliłaś takim intymnym fragmentem tego, co przeżywasz.
    Wzbudza to wszystko ogromny szacunek. Ja w tym widzę siłę - nie wiem, czy do walki....czymkolwiek jest. Ja w tym widzę siłę do życia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taaak, nic dodac, nic ujac....
    Wlasnie, co innego mozna uslyszec?
    Co innego chcialoby sie uslyszec?

    OdpowiedzUsuń
  5. tak Ksenuś,dokładnie tak. Ciągle toczymy walkę nawet gdy inni myślą, że jest super, git i słitaśnie...
    Buziak:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z popołudniowa kawką pełna podziwu jak zwykle dla Ciebie :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urlop? Przenosimy się na popołudnia? :*

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Taa? Mnie nie ;)zęby myje jak dwulatek , a nigdy po sobie po tej nieskomplikowanej, jak na 9-latkę , czynności nie posprząta ;>

      Buziam :*

      Usuń
    2. Czymaj pion, matka!
      Młodą z mniościom za uszy - kiedyś będzie jak znalazł!
      Ściskam:*
      Truizmami sypać nie będę.
      Po prostu... będę!:*

      Usuń
  8. a jak to jest wyżywać się pedagogicznie na dziecku?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie, też chętnie się dowiem, tym bardziej że Młoda przyniosła dziś uwagę za gadulstwo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na przykład można puszczać smrodek dydaktyczny

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślałam, że kanapa zajęta a tu proszę cicho. No cóż, ja z rana zawsze zaglądnę....
    Ja ostatnio przechodzę "załamanie pedagogiczne", moje dziecko ma centralnie w pompce mój wysiłek pedagogiczny, może czas przejść do pasywnego wysiłku i samo jakoś się poukłada.

    Kiedyś mówiłabym walcz nie poddawaj się, no bo co innego można powiedzieć osobie, która robi to każdego dnia. Dziś mocno zastanowiłabym się zanim wyparowałabym tymi słowami. Dzięki Kseniu :), miłego leżaczkowania i leniwego poranka, skąpanego w promieniach jesiennego słońca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo rano bywa różnie.
      witam na leżąco. nie ma mi kto kawy zrobić, więc popijam wodę.

      Usuń
  12. kurczaczki, ale ja bym ci tej kawki zrobila!!
    Zapomnialam jak sie robi serduszka, musi byc tak <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no, cofam sie, umialam robic prawdziwe. Musze siegnac do historii komentow Chusciora

      Usuń
    2. ♥♥♥♥:)))
      Przypomniało mi się!!

      Usuń
    3. no to teraz zdradź sekret ♥

      Usuń
    4. Ha! Spryciula! Chcialabys! Niestety chwilowo sercem dziele sie tylko z Ksena♥♥♥
      Ktos moze dzis Pani zrobic kawe?

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. No właśnie, Ksena, co z markerami?

      Usuń
  14. czytam po cichutku...................chcę Ciebie i inne tak zabrać.......wyrwać mu na chwilkę chociaż...

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam wszystkich.Nie było mnie na kawie wczoraj ani dziś, na wino tez się nie załapałam ale....za to mogę zaoferować zapiekany ryż z jabłkami-ktoś ma ochotę??
    Kseno, może Ty masz ochotę na taką "zapiekankę" lub pieczone jabłko z cynamonem??

    Asieńka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli zostało to ja chętnie :), w zanadrzu mam placek z jabłkami i orzechami do naszej kawy będzie jak znalazł :)
      zapraszam, a śpiochy niech śpią :) dla nich też starczy

      Usuń
    2. to ja się dziś wcześniej melduję:D
      Chyba ten placek z jabłkami mnie przyciągnął ha ha
      A mojego ryży i jabłek starczy także dla śpiochów. miłego dnia dla wszystkich:)
      Asieńka

      Usuń
    3. obudził mnie zapach... i z dziś z samodzielnie zrobioną kawką przyszłam (dzięki rybeńka). placek z jabłkami...ścieka ślinka

      Usuń
  16. trudno ogarnąć kto tu teraz śpi, a kto czuwa, no nie ostre??:P to ja na wszelki słuczaj mówię Dzień dobry, Dobry wieczór i Dobrej nocki, niech każdy weźmie co kce ;)
    Kseno :***

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, nawet nie wiem kiedy ale kawa mi z filiżanki zniknęła, pewnie będę musiała walnąć sobie drugą, bo coś tej pierwszej nie poczułam. Na poprawę humoru na kanapie w czwartek rano, może dowcip:
    Żona mówi do męża:

    - Kochanie, marzy mi się, żeby założyć na plażę coś takiego, co
    sprawiłoby, że wszyscy by osłupieli.

    - Łyżwy załóż.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj Ksenia Ja dziś prosto z urlopu z gorącą herbatką, pozdrawiam serdecznie :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wreszcie :) siadaj, opowiadaj , jak było :*

      Usuń