(...) Nigdy nie odpuszczamy - mówił Nocny Wędrowiec. Do końca. Dopóki żyjesz, walczysz. Dopóki możesz myśleć, walczysz. To umysł jest bronią. Reszta to narzędzia. Nie mają znaczenia. Można je zrobić, zdobyć, albo zastąpić" ( "Pan Lodowego Ogrodu" J.Grzędowicz)

O mnie

Moje zdjęcie
Łódzkie
Xena - wojowniczka, która po długiej drodze zabijaki, pirata i herszta, opowiada się po stronie dobra. Rozpoczyna walkę ze wszystkim co poprzednio było jej codziennością. Staje się postacią pozytywną. /Tak jej się przynajmniej wydaje :)/ T2N2M0 G3 to moje symbole rozpoznawcze w świecie medycyny. Od lipca 2012 prowadzę dodatkową walkę z przerzutami do kości (tak, żeby mi się nie nudziło). Od lipca 2014 bujam się z przerzutami do wątroby... Napisz do mnie: ksena@op.pl

Online

Statystyki

wtorek, 7 października 2014

424. srakowi na opak!


Numer posta można nawet od tyłu przeczytać :-)

*


(od Junkie skradłam - cudne!) 

Kochani...
Zaniemogłam. Zagorączkowałam. Zakaszlałam. Zaprychałam.
Ktoś mi "sprzedał wirusa". 
W niedzielę po cudownym obiedzie zaczęłam odpadać z gry.
Oskrzela. Chemia odwołana do odwołania.
Ale już ... biorę antybiotyk, grzecznie leżę (pff, żadna mi nowość) i śpię, kręcę się po necie, łażę po blogach, tu kręcę głową, tam krzyknę brzydkie słowo, tu i ówdzie zagwiżdżę.
Bardzo mnie FB(I) wkurzył. Tu leciały epitety w stronę ekranu! (byłam chwilowo sama w domu).
Inwigilacja straszna!
Czasem chciałabym się wypisać, ale to nie jest takie proste.

*

Chciałam krótko prosić o jakieś expresowe wyzdrowienie.
Spieszę się, gdyż pociąg z chemią mi ucieka z gwizdem i gestem "Kozakiewicza".
Niedługo go nie dogonię i ... helołł, wypadnę z trasy...

Terminu chemii nie znam, gdyż wszystko zależy od wyleczenia. Się.

*

Czuję się lepiej, chyba Wasze czary mają wyjątkowe przyspieszenie.
Ale, żeby nie zapeszać, poleżę grzecznie, a w międzyczasie buraki w garze się gotują.
To będzie buraczany tydzień :-).

Wznośmy toasty (ja burakiem) za życie, nadzieję, wiarę i Miłość!
Pamiętajmy o zmarłych.
Dopóki o nich myślimy, żyją w naszych sercach.
Często rozmawiam z Chustką.
Ale o tym... kiedy indziej.

Bardzo chcę wrócić na swoje tory i wskoczyć do swojego pociągu.
Na opak srakowi!
Powrócę, obiecuję!

<3





147 komentarzy:

  1. Apropą buraków - bardzo polecam pieczenie ich, są bardzo smaczne i nie traca tyle na wartości co gotowane
    buraki obrać, każdego zawinąć w folie aluminową, wsadzieć do piekarnika, na 180 na godzine
    mniam mniam

    a poza tym to wiesz:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze słyszę,też tak buraki spróbuję przygotować

      Usuń
    2. ja też niedawno odkryłam, a nie dość, że to łątwa metoda, to są niesamowicie smaczne, ja zjadam jak jabłka po prostu

      Usuń
    3. jejku muszą byc smaczne takie buraki,też spróbuję:))

      Usuń
    4. Normalnie głodna się zrobiłam:p

      Usuń
    5. Mam czerwone dłonie, jak krew uhuhuu!
      Lubię buraki, ale już zrobione i podane.
      Dzisiaj "zaliczyłam" buraka w płynie, taka grzeczna jestem pacjentka, tylko trochę nieuczesana :)

      Usuń
    6. buraki jak dla anemika! Biorę, bo u nas siem to panoszy:(((
      Sołtysowi trzeci raz zmieniają żelazo i nico poprawy:(

      Usuń
    7. Burak, burak i jeszcze raz burak!
      Się pije i je i się burakiem nie jest!

      Widzicie? Poprawia mi się ;-)

      Usuń
    8. Miśka, biofer folic
      a może Sołtys ma tak jak moja kuzynka, zaburzenia w przyswajaniu żelaza
      buraki pieczone są pyszne!
      Ksenuś, ja zakładam cienkie gumowe rękawiczki i już mi buraki nic nie zrobią :))

      Usuń
    9. Olga...załamałaś mnie moją głupotą :(

      Takie proste, że aż nie wierzę, że na TO nie wpadłam (chlip, chlip oraz rozdzierające aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!)

      :*

      Usuń
    10. proszę nie płakać nad rozlanym burakiem :) masz pretekst, żeby zrobić sobie wykwintny manicure, taki z moczeniem łapek i w ogóle :) i chyba upiekę dziś buraki... :)

      Usuń
    11. doskonały pomysł :)
      moczenie łapek, wybielanie cytryną, kremowanie, głaskanie :))

      Usuń
  2. A ja dziś też buraczki na ciepło do obiadu szykuję!
    Dosyłam mnóstwo sił zdrowotność przyspieszających :)
    i całuski i tulania :*
    Na opak mu i na pohybel!
    a w górach już jesień...
    http://www.cnimt.org/wp-content/uploads/2013/07/bieszczady78.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękny widok! Ściągnęłam i ustawię na pulpicie chiba :-)

      Usuń
    2. :)
      cieszę się, że lepiej się czujesz!

      Usuń
  3. mi Mamcia na kaszel i tego typu dolegliwości dawała syrop z cebuli (fuuuuu). Cebula pokrojona w kostkę zasypana cukrem. Obrzydliwe, aż mnie teraz skręca, ale zawsze pomagało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a na gardło i chrypkę sok z buraka :P
      też burak zasypany cukrem, tak jak ta cebula
      mnie na górne drogi oddechowe zawsze dobrze robi zaparzone zmielone siemię lniane pite małymi łyczkami, ale nie każdemu smakuje

      Usuń
    2. chyba mało komu to smakuje
      u mnie wywołuje efekt wymiotny natychmiast

      Usuń
    3. mi smakuje! uwielbiam siemię lniane:))
      dodaję je do chleba,zmielonym zagęszczam sosy (polecam-świetna sprawa),zalewam wodą i piję w dolegliwościach żołądkowych albo włas nie podobnie jak Olga:* popijam:))

      Usuń
    4. Dziewczynki, zadziwiacie mnie. Jesteście pierwsze, które mówią, że lubią siemie lniane
      może jeszcze ten syrop z cebuli lubicie?

      Usuń
    5. nie Ewelinko syropu z cebuli nie cierpię...brrrr...raz spróbowałam,dziękuję:))))

      Usuń
    6. no nie wytrzymam. wychodzi na to, że ja jakaś dziwna jestem. Siemię fuj fuj fuj

      Usuń
    7. Ewelina!
      I ja nie lubię!
      Co więcej -wiem, że nie lubię, bo mnie odrzuca na sam widok(nie próbowałam:))

      Usuń
    8. z nasion nie lubię, ale zaparzone ze zmielonych lubię :)

      Usuń
    9. a ja lubię z nasion własnie:)))
      to ja chyba dziwna jestem Ewelina:))))

      Usuń
  4. Ciągnę za ręczny w tym pociągu, pewnie komuś zęby wybije, oby to był srak.
    Muszę te buraki koniecznie upiec, czy jakieś przyprawy, czy takiego gołego mam zapakować do folii ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pakuję gołego
      uważam, że smak buraka broni się sam
      jak dobra ryba, ekhm :)

      Usuń
    2. pakujesz gołego?
      ekhm

      ;P

      Usuń
    3. gołego?w sumie nie -ubiera w folię aluminiową:)))

      apropą ubierania (że tak pojadę jak Rybeńka) dostałam kilka ciuchów -przeglądamy z Lusią...ta sukenka nie w moim guście mówię (widząc kwiatki i falbanki)
      w moim też nie -odpowiada spokojnie...Grześ;)))

      Usuń
    4. Widać Grześ zna się na rzeczy:p
      Buziaki dla Niego:***

      Usuń
  5. Madziu,ja pisałam do Cię maila,a Ty skrobałaś tekścik tutaj:)
    A lubisz czosnek?U mnie jak Kogutek i duży Kogut mają infekcje to czosnek zawsze włączony jest do leczenia.O miksturze już napisałam.Natka zielona z pietruszki -mega bogactwo Wit.C.salatki owocowe(pomarancza,kiwi,banan,jabłko).
    Olga,to prawda..raz w życiu udalo mi się kupić syrop na bazie buraka idealny jako środek łagodzący kaszel,chrypkę.
    Fajnie,ze przypomniałaś o tym:)
    Madziu,zdrowiej nam Kochana!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Magdulinek buziaków MOC!:****

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale się mnie podoba takie podejście , juhuuuuu !!!
    Jak ja zaniemoge będę się do Cie zgłaszać po MOC !

    Też smarcze , gile do pasa , głos jak Himilsbach więc to chyba norma o tej porze roku...

    Buziaków sto i energii , cmok cmok ! :-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem z Młoda u ortodonty :)
    Dobrze,że kawkę zapodają :p

    Smaka żeście narobiły z tymi burakami, jak dziewczyny były małe to kupowałam taki gotowy z buraka :)

    Magdulku kuruj się Kobieto ,buzioooole ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrop ma się rozumieć :p

      Usuń
    2. kupiłam raz tai jednodniowy z buraka -zdychałam cały dzień, bo za nic bym sobie nie pomogła, żeby ekhem..oddać;/
      nigdy więcej!

      Usuń
    3. Miśka, nie sok
      syrop w aptece, na bazie buraka!
      a taki domowy, to nawet malutkim dzieciaczkom mozna podawać
      kroi się buraka na plastry i zasypuje cukrem
      mozna tez wydrążyć burak i nasypać troszkę cukru, pić sok, który burak pusci
      chrypka znika!

      Usuń
    4. na przykład tak
      http://zielonykoperek.blogspot.com/2012/07/syrop-z-buraka-na-kaszel-i-chrype.html

      Usuń
    5. albo tak
      http://podniebiennepieszczoty.blox.pl/2012/09/Na-jesienne-przeziebienia-domowy-syrop-z-burakow.html

      sposobów jest kilka

      Usuń
  9. Mimo choróbska, jest w tym poście ogromna prędkość, parcie do przodu i energia! Dlatego równie szybko jak się przypałętało, tak szybko choróbsko odlezie!
    Kocham Cię w każdej postaci, mówiła ja już? Zachwycamy się z Woonem w tle :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana jeśli pozwolisz, to coś Ci podpowiem. Moja mama jest alergiczką i tylko jedną rzeczą się ratuje przy zapaleniu oskrzeli. Wyślij męża do apteki albo do zielarni. Niech kupią Ci Ziele Ostrożenia. Niech naleją w duży garnek wody, zagotują ją i wsypią zioła. Jak się sparzą po jakichś 5 minutach, przelejcie napar przez sito do miski. Umyj klatę i plecy w jak najcieplejszym i od razu pod kołdrę, niech tylko czubek nosa wystaje spod kołdry. Niech po Tobie posprzątają, bo TY musisz od razu się położyć. Niech Cię nie zdziwią "fafoły", które powstaną przy myciu ani to, że skóra zrobi się ślizga. To oznaki tego, że zioła wyciągają stan zapalny. To może wyglądać jak kłęby waty. Po krótkim czasie poczujesz ulgę a jutro będziesz jak nówka cewka nieśmigana. Nie śmiej się,tylko spróbuj, bo działa. I uszykuj sobie ciuchy na zmianę, bo będziesz się pocić jak mały wieprz. Trzymaj się tam. Czekam aż wydobrzejesz, czyli do jutra:):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noł łej!

      Pękam ze śmiechu, ale u Ciebie na blogu! Kto nie był, niech prędko zagląda! :) :*

      Usuń
    2. No proszę kogo ja tu widzę:)) Spróbuj a nie pożałujesz.jak nie zadziała możesz mi nakopać do d*py:)

      Usuń
    3. http://www.youtube.com/watch?v=hIeOUe6BCFs

      I piosenka na zachętę. Wypną się jak Kluska z rują na wężyka. I jeszcze Ci nogę rozbujam:D

      Usuń
    4. Piosenkę biorę, reszty w życiu Romana! (przepraszam Romanów)

      :P

      Usuń
    5. Mój tatuś ma na imię Roman. Właśnie na Ciebie sapię. Ja nie tatuś:) Wiesz co tacie w samochodzie w drodze na cmentarze we Wszystkich Świętych śpiewamy? "Zupę Romana" Bo my mamy z gorem wszyscy i na przekór innym robimy wesoły samochód. Mamę mi się udało przywiązać sznurkami od kaptura do zagłówka. Fajnie wstawała:))

      Usuń
    6. Spadłam z kanapy :-D

      Chyba lubię psychopatów !

      Usuń
    7. Gramol się z powrotem i się przywiąż:)

      Usuń
    8. ale wiesz, to niebezpieczne hahah bo w wyrazie "zupa: łatwo o pomyłkę ::-D

      Usuń
    9. Oj łatwo:) Sprawdziliśmy wielokrotnie. A później przechodziliśmy na "Co powie tata?":)

      Usuń
    10. Romany teraz fukajom!;)♥

      Usuń
    11. "co tato mi powie,to ja mu odpowiem,on śpi :)) tak to szło?

      Usuń
    12. Niech fukajom. Znam jednego, co go nie lubię - mój były szef ;-)

      Usuń
    13. Taak:) To jest to:) Powiem Ci Owocku,że ludzie dziwnie patrzyli na układ choreograficzny prezentowany na tylnym siedzeniu samochodu, ignoranci! Powiadam Wam IGNORANCI!!! Na sztuce się nie rozumieją:P

      Usuń
    14. Romany -kobiety - uściślam:))

      Usuń
    15. Ksena mojego Romana się nie lubi- jego się kocha:) Jak będziesz grzecz/szna, to Ci go kiedyś pokażę:)

      Usuń
    16. do A :)
      Ignorancji,oczywiście!!! Kij z nimi! Może w tym roku,ktoś się pozna na prawdziwej sztuce :) Opracuj nowe układy choreograficzne :)

      Usuń
  11. Całuję i serduszkuję!
    :*******
    ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Magduszko,pewna pani ,jak Ci nie podejdzie to idę sie upić:)
    http://www.youtube.com/watch?v=gDBZZ3uvimE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak nie, jak tak :-) PJ - dawno niesłuchana, dzięki! Nie pij! :-* Kto będzie moją sekretarką? ;-) pijanych nie biorę i nie lubię, brrr.

      Usuń
  13. Magduszko,dobrze,a więc pić nie będę i z zaszczytem i honorami przyjmuję ciepłą posadkę u Ciebie jako "sekreterin" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ej eje, ja też chcem jakąs posadkę bo mnie nudno w domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eje, ej, Ty masz Słodziakową i Mamę!
      Ale... pomyślę. Masz konto na FB(I)?

      :*

      Usuń
    2. Słodziakową mam i Mamcię, fakt, ale u Ciebie też się fuszka przyda

      Usuń
  15. hola,hola chwilkie człowieka nie było,a tu jakieś posadki pokątnie załatfiane czy cuuuuuś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no,no ja tez tu wpadam a tu konszachty jakieś:)))))

      Usuń
    2. jakie tam konszachty od razu. robotę se człowiek łatwi tylko

      Usuń
    3. Ciepła posadka byłaby mile widziana......no co nie zapominać o mnie...:p

      Usuń
    4. Dziewczynki,no trza casting u Magduszki przejść,a jak on wyglądał to niedługo zobaczycie:))

      Usuń
    5. fiu, fiu casting....a ja taka nie uczesana :P

      Usuń
    6. Dziewczynki,a więc rozmowa kwalifikacyjna wyglądała własnie tak:)
      Magduszka,może potwierdzić.
      https://www.youtube.com/watch?v=EvoTaNk9dFo

      Usuń
  16. Wszystkim smakoszom buraka czerwonego polecam barszcz czerwony właśnie z pieczonych buraków. Ma bogatszy smak niż z surowych buraków. A w diecie buraczanej taki barszczyk wprowadza urozmaicenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo
      a jak się go robi?
      ja jestem fanką jedynie prawdziwego barszczu - z kiszonych burakó, jakby co

      Usuń
  17. Kolorowych.....niech wymiotą wszystkie firusy :****

    ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  18. ledwo ledwo patrzę na oczy, ale jeszcze jakoś dam radę zaparzyć może jakąś herbatę z malinami alboco
    miłych snów Madziu, wyganiaj te wirusy, dawaj, ja sobie poradzę z niejednym, ty leż i zdrowiej, ja pochoruję za ciebie
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzień dobry :)
    Zdrowia Madziu!
    Już kawka się robi i herbata z malinami też :)))
    Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry:)
      Olga ale mi zrobiłaś dobrze z ta herbatką z malinami:)))

      Usuń
    2. Kawkę wypiłam, a teraz raczę się herbatką malinową z pigwą :P
      Dzięki Olguś :*

      Usuń
    3. oooo! pigwa jest bardzo zacna i pachnąca :))

      Usuń
  20. Madziu u mnie teraz za oknem rozciąga się widok na różowo-niebieskie niebo,gdyby nie "wiater"to można by oszukać się chwilowo i wmówić sobie,że to lato:)
    Dużo,baaardzo dużo siły życzę,a dzisiaj też będzie buraczek konsumowany?Ja mam.ochotę na tego z przepisy Rybenki.Zobaczymy,jaki wyjdzie.
    Olgusia,już czuję aromat:)
    Dziewczynki miłego dnia:)
    An3czko,wyspałaś się choć trochę?
    Ewelcia,buziaki dla Słodziakowej
    Margo:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owocku, jako tako :))) Jakoś ciągle brak czasu na spanie :P
      Dobrego dnia Kochana :*

      Usuń
    2. u mnie też wieje dziś jak wściekłe

      Usuń
  21. Owocku :* u mnie na niebie niebiesko,bez zaróżowień ani żółci:)) ale '' wiater' mamy wspólny :PP

    Madziulek czujesz się lepiej,antybiotyk działa?:***

    Dziewczynki witam:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie jakoś ten wiater ominął :P

      Margoś :*

      Usuń
  22. Dzień dobry :)))

    Słoneczko piękne, wiater hmmm jak rano szłam do pracy to wiaterku nie było, rozbierałam się po drodze :)))

    Madziulek myślę,że dziś już będzie o niebo lepiej, moja Starsza też od wczoraj na antybiotyku ehh pogoda taka, czy coś wisi w powietrzu ....

    Buziaki :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. An3czko jak Starsza sie czuje?
      :**

      Usuń
    2. Margoś,dzięki;)))
      Tragedii nie ma,ale marudzi,że jutro musi iść do szkoły,bo z polaka piszą "maturalną" rozprawkę:)
      ♥♥♥

      Usuń
  23. Witaj Wojownicza (lepiej Ci Kocie?) i Wy Dziewczynki. Kłaniam się w pas i lecę do swoich zajęć. Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  24. A propos buraków właśnie jedyne co trawie to sałatka a la carpaccio z kozim serem i rukolą inaczej....śmierdzą mi ziemią nie mogę jakos...
    A już fakapem był sok ze świeżego buraka , pawiem ostrym się zakończył i nudnościami srogimi :(((

    Chetnie ukradnę jak ktoś ma pomysł na fajne smaczne zdrowe buraczki !
    :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buraczki kiszone nie śmierdzą ziemią
      no i to zależy od gatunku buraka
      łagodny smak mają buraki podłużne

      Usuń
  25. Madziu, jak tam, co tam?
    antybiotyk działa?
    wysyłam siły witalne i przepędzam wirusy! :*
    u mnie dziś w ogrodzie mnóstwo kolorowych motyli, za chwilę Ci je pokażę :)
    niech Ci niosą ode mnie dobrą energię :))

    OdpowiedzUsuń
  26. mam nadzieję, że czujesz się lepiej, za to wirusy dużo gorzej.
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszyscy chorują, po kolei... Więc trzymam kciuki, żeby szybciutko Ci przeszło!

    A ja myślę, ostatnio bardzo dużo o kilku zmarłych osobach. Bliskich mi osobach i mimo, że minęło kilka lat, to do mnie wciąż nie dociera, że ich nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  28. Madziu, całuję, może na mnie te kaszle przejdą, już mówiłam, dawaj. Mam nadzieję, że leżysz grzecznie i lepiej ci i od razu nam też z Tobą :-)
    Jutro idę zrobić te buraki na golasa, zobaczę, może polubię? Ale wy je kroicie dziewczyny, czy ścieracie na tarce, jak na jarzynkę? Czy takie gołe w całości? Madziu, delikatnie ściskam i koc poprawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja albo piekę, albo gotuję ze skórką
      potem obieram i na przykład ścieram na grubej tarce, dodaję smażoną cebulkę, ewentualnie troszkę soli i już mam na ciepło do obiadu
      można też na zimno z różnymi dodatkami, można w plastry, można utrzeć, robić sałatki
      w necie jest bardzo dużo przepisów

      Usuń
  29. Madziu, zrobić Ci może rozgrzewającą herbatkę?
    Potrzymam za łapkę, posiedzę, popilnuję :)
    Zdrowiej nam Kochana :***

    OdpowiedzUsuń
  30. Magduszku, myślę,że wirusy pogoniłaś:)
    Możesz wysłać do mnie, bo już tu jakieś mam więc z miłą chęcią przyjmę i Twoje:*

    Buuuzoleeee Kochana ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolorowych Kochana ♥♥♥♥

    @ wieczorem odmówiły współpracy, tyle się napisałam i za cholerę nie chciały się wysłać, jutro dopatrzę czemu tak się dzieje,bo dziś już mało widzę, buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. jestem ostatnia, czy właściwie pierwsza? Nic to, cicho tam, Madzia śpi spokojnie i wam dziewczyny spokojnego snu życzę i nowego, pięknego dnia
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewunia,jesteś pierwsza dzisiaj to Ci się udało przed Olgę wstrzelić:)

      Usuń
    2. Owocku, przed Olgę to właśnie niespać trzeba, jak Olga wstaje to środek nocy dla mnie jest, chociaż jak przez sen nosem pociągnę to trochę czuję tę jej kawę :-)
      Miłego dnia dziewuszki
      Smacznych buraków Madziu <3

      Usuń
    3. to tak na paluszkach będę przy tej kawie się krzątać, żeby nikogo zbyt wcześnie nie obudzić, obiecuję :))

      Usuń
  33. Dzień dobry :)
    Madziu, spokojnego dnia, niech siły wracają! :***
    Kawka się robi, zapraszam :)
    A kto z wirusami walczy to herbatką malinową częstuję. Dużo pić trzeba :)))
    Słonecznego dnia Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie kawy zaaplikowałam sobie :)))
      Dobrze,że słonko piękne :***

      Usuń
  34. Madziu,wierzę,że wirusy zostały przepędzone.Zbieraj Słonko siły,czekamy na Ciebie
    :***
    Olgusia zabieram kawkę i idę szykować Kogutkowi śniadanie.
    An3czko,to złośliwość rzeczy martwych,może zapisało Ci się w kopiach?Zerknij.
    Miłego dnia dla Wszystkich:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekamy Madziu:****

      Miłego Owocku dla Ciebie i dla Wszystkich:*

      Usuń
    2. Witajcie dziewczynki :****

      Właśnie się nie zapisało nigdzie brrrr
      Ale co tam przecież nabazgram nowe :P

      Usuń
    3. Dzięki Margoś:*
      An3czko,to nabazgraj ponownie:)

      Usuń
  35. Dzień dobry Magduszko ;)))))

    promyki słoneczka wraz z uśmiechem wysyłam do Ciebie,żeby resztę wirusów przegoniły ;p

    buuuuziaki :******

    OdpowiedzUsuń
  36. Słoneczne dzień dobry, Madziu i dziewczynki :***

    OdpowiedzUsuń
  37. Dzień dobry Madziulko i Dziewczynki
    Miłegodnia Wam życzę, bo u nas pada i pada, tylko spać

    OdpowiedzUsuń
  38. U nas słoneczko piękne, ciepełko i wietrzyk- zapowiada się cudny dzień. Madziu- mam nadzieję, że lepiej Ci troszkę.. Latają teraz jakieś wirusiska- gdzie się człowiek nie obejrzy to ktoś kicha, prycha i pociąga ;)
    W tym roku pierwszy raz w życiu sama wyhodowałam na działce buraki- plus jest taki, że nadal można jeść botwinkę bo liście ciągle piękne. I albo jestem nieobiektywna albo nie czuć ich ziemią po ugotowaniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo zależy od odmiany :)
      zazdroszczę tej botwinki!

      Usuń
  39. Madziu,przypomniałam sobie o takim oto utworze,wolę cover,własnie w tej wersji.
    https://www.youtube.com/watch?v=pBW--bgyezg
    :****

    OdpowiedzUsuń
  40. Trochę się odłączyłam, ale jestem z Wami regularnie (podglądam Was przez tel. :P)
    Jestem nieco osłabiona, więc leżę grzecznie i oglądam sobie coś :)
    Ściskam Was nafaszerowana burakami, herbatkami, tabletkami :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbatki,buraczki i inne cudaczki :P
      Jedz, pij i nabieraj mocy :)))

      buzioooole dla Młodej oczywiście też :**********

      Usuń
    2. Madziu,leżakuj,zbieraj siły i kuruj się Kochana♥♥♥

      Usuń
  41. cóż to za cisza tu nastała?to na bank to siemie lniane tak na Was działa, albo buraczki (swoją drogą też fuj)
    miłego wieczoru i spokojnej nocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siedzimy cichutko na brzegu kanapy
      pilnujemy i w skupieniu przekazujemy dobre MOCe :)))
      miłego wieczoru Ewelinko
      miłego Dziewczyny
      a Ty Madziu cierpliwie wygrzewaj się pod kołdrą :***

      Usuń
    2. Ja lubię nasiona lnu bezczelnie ... wywalać do wc :)
      piję tylko kleik (tzn. piłam)

      Dobrej Nocy, Czarodziejki :*

      Usuń
    3. i prawidłowo. Więc dzisiaj przed snem może lampka winka na dobry sen? albo grzaniec? mniam mniam
      tulam

      Usuń
    4. Len.......nie pijam,jak czteropak był chory musiałam mu strzykawką zapodać i już wtedy miałam dość...

      Dobrej nocy i kolorowych ♥♥♥

      Usuń
  42. https://www.youtube.com/watch?v=1RV3HGO4agw

    śpij słodko:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Że co? Że się nie da nic zdziałać?
    Bo co? Za maluczkam?
    I co? I mi nikt nie pomoże?
    Bo co? Bo pomimo bycia służbą zdrowia to i tak za mało?
    Że co? Że nie dam rady walczyć z bólem???
    A dupa tam! Postawiłam na swoim.
    Kandyduję do Rady Powiatu
    Głosy poparcia zebrałam w niecałą godzinę.
    Jutro mam spotkanie z ważnymi miasta.
    Trzymajcie kciuki, proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje kciuki trzymane :))
      powodzenia!

      Usuń
    2. Olinta no pięknie, powodzenia !!!

      Usuń
    3. Powodzenia!!Trzymam kciuki,oby takich ludzi jak Ty było jak najwięcej.

      Usuń
  44. Dzień dobry :)
    kawka zaraz będzie gotowa
    ale jeszcze pośpijcie dziewczyny :)
    Madziu, wysyłam siły i buziaki i tulania :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pośpijcie,pośpijcie...ja kończę pierwszą kawkę :P
      Olguś :*

      Usuń
  45. Dzień dobry :)))

    Poranek jakiś ciemnawy dziś :)
    Madziu uśmiech posyłam Kochana,samych miłych chwil na dziś :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Wysyłam Wam Kochane promienie słoneczne ode mnie,piękny poranek.Madziu oby z każdym dniem przybywało Ci siły :*

    OdpowiedzUsuń
  47. A ja dziś pozdrawiam najpierw wszystkie wstające o porze dla mnie nie do osiągnięcia. Zazdroszcze bardzo bo z tego co pamiętam wstawanie o tej porze kiedyś dawało mi duuuuużo energii w dzień , teraz dziś jestem wrakiem człowieka , o wstydzie !

    Podeślijcie może jakiś sposób ...jak Wy to robicie ? :)

    Buzi buzi dla Madzi i wszystkim Wam udanego łikenda !

    OdpowiedzUsuń