(...) Nigdy nie odpuszczamy - mówił Nocny Wędrowiec. Do końca. Dopóki żyjesz, walczysz. Dopóki możesz myśleć, walczysz. To umysł jest bronią. Reszta to narzędzia. Nie mają znaczenia. Można je zrobić, zdobyć, albo zastąpić" ( "Pan Lodowego Ogrodu" J.Grzędowicz)

O mnie

Moje zdjęcie
Łódzkie
Xena - wojowniczka, która po długiej drodze zabijaki, pirata i herszta, opowiada się po stronie dobra. Rozpoczyna walkę ze wszystkim co poprzednio było jej codziennością. Staje się postacią pozytywną. /Tak jej się przynajmniej wydaje :)/ T2N2M0 G3 to moje symbole rozpoznawcze w świecie medycyny. Od lipca 2012 prowadzę dodatkową walkę z przerzutami do kości (tak, żeby mi się nie nudziło). Od lipca 2014 bujam się z przerzutami do wątroby... Napisz do mnie: ksena@op.pl

Online

Statystyki

poniedziałek, 17 listopada 2014

435. szklanka


Wstawanie z łóżka, kanapy po chemioterapii jest bardzo męczące.
Nie mogę wstać szybko, nie lubię wstawać, kiedy dopiero co się położyłam, bo o czymś zapomniałam.
Ale jak się ma pod ręką Rodzinę - zawsze czyjaś dłoń coś poda, podłoży, przyniesie, odbierze, otworzy, zamknie, podniesie, odłoży; idąc dalej tym tropem dojdziemy do remontu.

To wielki Dar mieć Kogoś, kto Ci poda przysłowiową "szklankę wody".
Nie docenia się tego, kiedy się żyje pełnią życia, garściami pcha się je do ust.
Liczy się pieniądze, nie licząc się z uczuciami innych; jest się niezależnym, korzystającym z dobrodziejstw cywilizacji konsumentem bez odruchów empatii, bo kto by sobie głowę zaprzątał trudnymi słowami.

Zawsze można przecież tą "szklankę" kupić.
Tylko czy uczucia są przeliczalne na pieniądze?

*

Nie wiem, czy zasłużyłam na taką opiekę.
Jestem trudnym pacjentem, a jeszcze trudniejszym człowiekiem.
Ale wierzę mocno w to, że moje "inwestycje" w bezwarunkową miłość kiedyś - dzisiaj odbieram z procentem.
Możecie się domyślić, jaka to ulga dla chorującego, kiedy wie, że nikt nie jest przy nim z obowiązku.
Straciłam matkę, ale zyskałam Teściową.
Nie miałam nad sobą opieki ojca - mam MM. (10 w 1)
Nikt nie dał mi tyle miłości, co moje dziecko - Młoda.

Życzę i Wam tej dłoni ze "szklanką wody".

<3


122 komentarze:

  1. Piękny wpis .

    Jakoś tak ostatnio wpadam na filmy z tematyki chorobowej , wczoraj np. obejrzałam piękny film z Emmą Thompson "Dowcip" , film o kobiecie która choruje....sama . Traktuje o empatii m in.

    Ale ale mamy przepiękny poniedziałek jak już pod poprzednim postem .

    Trzymamy się zatem poniedziałkowo dzielnie , do nastroju podkradne "Chustkowy" klimat w nucie Milesa Davisa :-****

    https://www.youtube.com/watch?v=1pvmfbOEjKY

    OdpowiedzUsuń
  2. ***jak już pod poprzednim postem pisałam - chciałam sprostować ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :)
      Trzeba go tu wkleić :D :*

      Usuń
    2. u mnie pogoda podobna jak u Miśki
      chyba prawdziwy listopad opanował już cały kraj :(

      Usuń
  3. Madziu, jak zwykle pięknie i mądrze!!
    Ślę mnóstwo MOCy i wsparcia :*
    zagrzebuję się pod kocem z nieprzyjemnym bólem połowy głowy, po wizycie u dentysty, po panoramicznym RTG, jeszcze bez jednoznacznej diagnozy
    ale najważniejsze, że druga połowa głowy jest w porządku i może kontrolować sytuację ;))))
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olgusia :****niech ten ból z polowy glowy s....
      Kochana,trzymam kciuki za pomyślny opis tego rtg...

      Usuń
    2. No zęby nieprzyjemna sprawa, pół roku temu wyrywałam 8ke i 9 tke(tak 2 w 1 !) z przygodami .....

      Usuń
    3. Olguś łącze się w bólu z Tobą,ja od wczoraj nie wiem gdzie tą moją łepetynę wsadzić:p
      Czymamy :*

      Usuń
    4. Olgusia lepiej Ci?...An3czko,łepetynę możesz wszędzie połozyć byle nie na tory:)
      Oj zaraz ten pan przepędzi wszelakie bóle :***
      https://www.youtube.com/watch?v=pJV81mdj1ic

      Usuń
    5. Owocku właśnie na tory byłoby najlepiej:p bo nic innego nie pomaga :)

      Usuń
    6. troszkę lepiej, dzięki Dziewczyny :*
      an3czko! mnie trochę pomogło, jak dentystka otworzyła ząb, ale tak do końca nie wiadomo co to jest

      Usuń
    7. Jakby co mam fachowca tu w Wwie , wyratował mnie od dentystki sadystki ..i nie tylko mnie . A leczyłam się w mega wypasionej tip tip klinice tiaaaaa ,

      Dawaj znac jakby cos tam trzeba było :-*

      Usuń
  4. a już myślałam, że to coś w stylu "szklanka jest pełna do połowy". A Ty jak zwykle piszesz tak, że taką szklankę chce się mieć i pić z niej, choćby czarną nalewkę o ile podana jest od Takich Swoich jak Ty masz (nie urągając moim).
    Refleksja mnie dopadła i policzki mi płoną trochę ze wstydu, staram się zachować równowagę, czasami błędnik mnie zawodzi, trzymam się "środka" i Ty go dla mnie tworzysz.
    Odpoczywaj niewidzialna ręka pomoże Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłość nie pyta po co ani za co- miłość daje i robi. Taka rodzina to skarb.Czymś sobie na tą miłość i opiekę zasłużyłaś.Nie jesteś aż tak ciężkim charakterkiem jak myślisz chyba, wiesz? :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz racje, Magda... I dzieki ze sie z nami dzielisz Twoimi jakze waznymi, trafnymi i pieknymi refleksjami... Na co dzien zbyt czesto zapominamy o tym, ile skarbow i dobra mamy wokol siebie w postaci naszych bliskich... To juz nawet nie chodzi o liczenie pieniedzy ale o zwykla codzienna rutyne, gonitwe, zlosc o drobiazgi... Poza tym przyzwyczajamy sie do tego ze mamy tych bliskich na wyciagniecie reki i... nie zawsze to doceniamy.
    Dziekuje Ci i zycze by ten dzien byl dobry.

    OdpowiedzUsuń
  7. Weź Księżniczko...bo już mam wilgotne oczy,Ty jak już coś napiszesz,to ani dodać,ani ująć,utrafione w samo sedno...
    Nie Tobie oceniać jakim jesteś pacjentem,to by trzeba było Twoich-Swoich zapytać o zdanie..a coś czuje ze zdanie ich byłoby różne od Twojego.Poza tym patrząc przez pryzmat miłości,niedorzeczne jest jakiekolwiek ocenianie...
    Tak Madziu ofiarowałaś miłość i teraz zbierasz plony..tak wlasnie ma być.
    Całuje moja Mądralinko,otulam kocykiem i cieplymi myślami...
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłość nie jest nam dana raz na zawsze. Jeśli jej nie pielęgnujemy - usycha i odchodzi. Ponieważ dałaś jej swoim bliskim mnóstwo, oni także obdarzają Cię nią bezgranicznie. To nie jest transakcja wiązana, miłość, którą daliśmy innym, po prostu lubi wracać.
    Ściskam Cię Wojowniczko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej
    Widzę, że masz bezkrytyczne kółko adoracji
    Piszesz ,,...kiedy się żyje pełnią życia, garściami pcha się je do ust. Liczy się pieniądze, nie licząc się z uczuciami innych"...
    Zastanawiam się dlaczego sugerujesz, że wśród zdrowych przeważają płytcy ludzie, którzy koncentrują się jedynie na powierzchownościach? Którzy tylko liczą kasę i ewentualnie kupują ową szklankę... Ja jej nie kupuję, codziennie ją podaję i jestem zmęczona psychicznie i wiem, że inni podający też są, chcą czasami pobyć panami swego czasu, odpocząć w ciszy, zrobić coś dla siebie, choćby i poleżeć sobie pod tym cholernym kocem z książką
    Poniosło mnie lekko. Lubię Twojego bloga, zaglądam czasami i dobrze Ci życzę i życzę Ci cudu, ale nie rozgraniczaj ludzi, nie generalizuj i nie oceniaj zbyt pochopnie. Opieka nad chorym czy starym człowiekiem to wielkie obciążenie psychiczne i może i Twoi bliscy chcieliby chwili beztroski, wytchnienia przez moment

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo-odpocznij sobie....zamiast wyżywać się na tym blogu.
      Myślę ,że rodzina Ksenii,kiedyś też o sobie pomyśli-teraz wolą podawać jej "wodę" i nie mają z tym problemu.

      Dzięki Kseniu za kolejne otwarcie nam oczu-każdy Twój post to dla nas "maluczkich" chwila nad zastanowieniem się....
      Chylę czoła za wszystko co robisz,piszesz....
      Jesteś CUDOWNA.

      Usuń
    2. Ewo, Magda pisze o realnym życiu! Nikogo nie ocenia. Skupia uwagę czytaczy na tym, co ważne. I chwała Jej za to :)
      Ja w tym momencie jestem wśród podających szklankę, nie mam z tym najmniejszego problemu, choć nikt mi nie pomaga. Był czas, że sama potrzebowałam tej szklanki i dostawałam ją z miłością.
      Opiekun potrzebuje odpoczynku, to jasne, spróbuj znaleźć czas tylko dla siebie, może ktoś mógłby Cię czasem zastąpić? Może wystarczy się jakoś przeorganizować?
      A Madzi Rodzina jest CUDOWNA i pełna miłości, za to ICH WSZYSTKICH bardzo szanuję!
      Madziu :***

      Usuń
    3. Ewo, gdy moja córa była w krytycznym stanie i lekarze nie dawali szans, ja nie myśląc wcale o sobie i swojej ciężkiej chorobie, zmobilizowałam się tak, że uratowałam moją córę. Nic się wtedy nie liczyło i choć ratowanie jej życia trwało trzy miesiące, ja byłam przy niej nieustannie i nie myślałam o odpoczynku czy czymś podobnym. Moje myśli i działania były skupione na ratowaniu jej i na całkowitej współpracy z lekarzami których znalazłam prawie pod ziemią. Udało się i do dnia dzisiejszego nie żałuję ani sekundy z czasu który wtedy dla niej poświęciłam. Podporządkowałam całe swoje życie by ją ratować. Wtedy nie myślałam jak to może skończyć się dla mnie, takie myśli nawet nie powstawały w mojej głowie. Pragnęłam by moja córa żyła i by już tak straszliwie nie cierpiała. Tak się stało Ewo! Ja żyję również i obie uśmiechamy się do siebie każdego dnia.

      Usuń
    4. dajcie Ewie spokój,napisała że jest zmęczona....wiem,jak to jest opiekować się codziennie osobą która nigdy nie nie wyzdrowieje

      Usuń
    5. Ewo... widać, że jesteś przemęczona, wtedy wszystko odbiera się ostrzej.Może psycholog..? I nie mówię tego złośliwie..

      Usuń
  10. Ewo! Bezkrytyczna może być krowa. Powiem Ci coś na bazie własnych doświadczeń. Moja Babcia, która dawała nam miłość pełną miarą przez całe życie, była dobrym i ciepłym człowiekiem zachorowała na raka, kiedy miała 93 lata. Jej synowa, która brała, nie dając niczego w zamian przyszła i teatralnie rzuciła mi się na szyję z tekstem "Jak ty się cudownie babcią opiekujesz. Może się minęłaś z powołaniem,bo powinnaś być pielęgniarką" Odpowiem Ci to samo, co odpowiedziałam jej. "Na pielęgniarkę się nie nadaję.Ale Babcię kocham i wszystko, co robimy teraz jest dla niej. Jeśli się kocha, to to nie jest problem". Zmęczenie? Nie myślałam o sobie. Zmęczenie przyszło później. Razem z rozpaczą, która nie miała dna. W tamtym czasie liczyło się tylko to, żeby była z nami jak najdłużej i to, żeby jej ulżyć. Męczyło mnie tylko to, że nie umiem pomóc. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewo, mysle, ze to Ksena najlepiej wie, co chciala powiedziec, a kazdy moze odbierac jej slowa przez filtr wlasnych dosiwadczen, mysli i ogolenej postawy do zycia, do innych, do siebie...
    Dal mnie jej slowa odnosza sie do pewnych zachowan, ktore niektorzy z nas napewno znaja. Jest to uogolnienie. Ja sie we wszytskim nie odnalazalm, ale w wielu rzeczach tak. Dla mnie slowa MAgdy jak napisalam wyzej sa bardzo wazne, bo sa drogowskazem... bo zwracaja uwage na to, co NAPRAWDE wazne, a czego soby zdrowe czesto nie zauwazaja - w codziennym biegu itd. Magda w moim odczuciu nikogo nie osadza ani nie ocenia. Jesli tak to odbierasz, to zastanow sie dlaczego, moze przyczyny tkwia w Tobie czy w Twoich doswiadczeniach...?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewo, jeszcze jedno - jako opiekun tez musisz pomyslec o sobie, dac sobie prawo do odpoczynku... Obejrzyj sobie "Milosc"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może lepiej nie biorąc pod uwagę zakończenie

      Usuń
    2. No wlasnie o to mi chodzi, zeby pomagac wspolnie z innymi jesli to mozliwe a nie w pojedynke, tak jak ten czlowiek ktory w koncu nie dal rady... opiekunowie tez musza miec chwile na oddech by sie nie wypalic...

      Usuń
    3. Dzień dobry. Jak to dobrze, że mogę Was zostawiać samych :)

      Ewo - poruszyłaś temat, który i ja zamierzam podjąć - trudu opieki nad chorym. To nie jest łatwe, ani komfortowe, bynajmniej dla mnie. Jestem osobą, która jest nieszczęśliwa z tego powodu, że jestem zależna od Moich, Znajomych itp. Ale o tym niedługo.
      Natomiast dodam jeszcze, że wszystko, co sobie piszę tam u góry - jest spowodowane tylko i wyłącznie moimi przemyśleniami i obserwacjami osób, które miałam/mam w otoczeniu.
      Nigdy nie wyciągam palca wskazującego i nie piszę - Ty jesteś taka, a Ty owaka. Nie mam do tego prawa. Mam prawo jednak pisać to, co widzę, a widzę i słyszę więcej, niż wtedy, gdy byłam zdrowa. Bardzo podpisuję się pod wpisem Gosianny.
      Nie mam pretensji, ani żalów, że troszeczkę się wyżaliłaś i dobrze.
      Moje Czarownice i Fariatki mają po prostu podobny tok myślenia :)
      Bardzo się cieszę, że się ujawniłaś. Pisz, zawsze Ktoś Cię tu pokrzepi.
      Pozdrawiam w ten ciemny (brr) poranek ..

      Usuń
    4. dziękuję Madziu,że podjęłaś ten temat...nie jestem tak umęczona jak Ewa,bo z mamą we dwie opiekujemy się ojcem...jakoś przyzwyczaiłam się do tej sytuacji,ale rozumiem wybuch Ewy,naprawdę rozumiem

      Usuń
    5. łatwo być mądrym jak się nie przeżyło
      mój tato po śmierci mamy wylądował w szpitalu, jego organizm po 2 latach opieki nad umierającą żoną odmóił współpracy

      Usuń
    6. rybenko już ci daję odpocząć :D

      Usuń
    7. akurat!
      ty mię cauy czas gitarem zawracać będziesz!!!:P

      Usuń
  13. Ewo ,bezkrytyczne kółko adoracji /po co ta złośliwość?/ ma się wspaniale...po jaką cholerę mamy protestować,skoro zgadzamy się z tym co napisała Madzia?Czy wg.Ciebie zgodność w poglądach oznacza ze ktoś jest bezkrytyczny?..Ciekawa teoria....
    Tak jak napisała MP,jeżeli kocha się osobę,którą dotknęła choroba,to faktem oczywistym jest pomoc tej osobie,wówczas nie jest sie w stanie myśleć o sobie,o swoim zmęczeniu,to sie nie liczy..
    Poza tym,niedokładnie czytasz bloga Magdy,przeoczyłaś parę istotnych szczegółów...jak choćby to,że Madzia b.często mimo fatalnego samopoczucia i osłabienia mobilizuje się do np.przygotowania obiadu swojej Rodzinie...A po chemii,chyba sama wiesz,skoro codziennie podajesz szklankę wody..jakie jest "wspaniałe" samopoczucie..i wówczas chyba naturalnym faktem jest pomoc takiej osobie...

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie pomaganie sprawia wiele radości :))))
    A pomoc komuś kogo kocham to sama przyjemność:)))
    Kiedyś ja więcej potrzebowałam pomocy, a teraz jeśli mogę ja to biegnę bez zastanowienia ( zebym mogła biec ha ha trochę się zagalopowałam ) i tyle.

    Pamiętamy, że nie wiadomo kiedy MY będziemy potrzebowali pomocy.... :p

    A Magduszkę kofffam ekhm....♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomoc choremu a całodobowa opieka to różne historie,bardzo różne
      ale tak,miłość jest tu najważniejsza i bardzo pomocna

      Usuń
    2. Basieńko pomoc nie jest ograniczona godzinami, czasem wymaga gotowości całodobowej.
      I właśnie przez to także możemy okazać miłość bliskiej osoby.
      Pewnie każdy do tego podchodzi po swojemu i tyle.

      Usuń
  15. Dzięki niech będą Bogu za tych, co są przy Tobie z Miłości, a nie jeno z obowiązku.
    Dzięki za Teściową, MM - A, za Młodą.
    Dzięki.

    Przytulam i całuję, towarzysząc jednocześnie w czyimś umieraniu.
    Kseńciu, proszę o modlitwę za Staszka.
    Całuję raz jeszcze.
    ♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  16. Tulenie dla Ciebie Magdo i wiele czułości, takiej zwykłej,prostej i najcieplejszej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem co mnie podkusiło. Sorry. Wrzućcie na luz. Wszystko o czym piszecie rozumiem i wcale nie chciałam się wrednie wyrażać na tym blogu ani nikogo urazić. Zdrowia Wam wszystkim życzę i spokoju

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam luz Ewa. Po prostu weszłam w polemikę, jak wszystkie inne dziewczyny:) Zdrowia i spokoju:)

      Usuń
    2. Ewa,ja Tobie też życzę spokoju a przede wszystkim.(w miarę możliwości)odpoczynku.

      Usuń
    3. Ewa, tak jak napisałam wyżej, koniecznie postaraj się, żeby ktoś Cię choć na chwilę zastąpił
      życzę Ci tego z całego serca :)

      Usuń
  18. Cudownie, że w kwestiach rodzinnych się spełniłaś. Nigdy nie jest do końca kolorowo, ale ważne, że koniec końców jest szczęśliwie :)
    Oni też mają szczęście, że mają Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzień dobry Madziu :*
    Witam BGS :)
    kawkę zostawiam i życzę spokojnego dnia, pełnego miłości i dobrych emocji :))
    :***

    OdpowiedzUsuń
  20. Madziu,przesyłam moc i modlitwę,liczę,że samopoczucie choć troszke sie poprawi.Ja juz nie śpię od 4 (wiesz dlaczego...)
    Olga,tak, dobrych emocji i spokoju to o ja dzisiaj b.potrzebuję.
    Zbieram kawkę i pozdrawiam BGS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owocku nerwy zamknij na klucz w szafie :)))
      Czymam jakby co :***

      Usuń
    2. Owocku, niech się wszystko powiedzie!

      Usuń
    3. Owoc - jestem! :* Trzymam, co mam :)

      Usuń
    4. Też trzymam , powiedzta potem za co :-*

      Usuń
    5. moce wielkie posłane
      pamietaj o tym, ze tu tyle osób o Tobie mysli ciepło i serdecznie

      Usuń
    6. Dziewuszki jajco wyszło :( o prawko chodzi,się załamać idzie...Jak sie buc trafił,to upieprzył mnie na mieście,po godzinie jazdy..,a jak sie NORMALNY trafił to ja zapieprzyłam łuk..wiec sobie mozna w łeb strzelić .Gratuluje sobie swojej jakże "swietnej" orientacji...
      Dziękuję za kciuki :*

      Usuń
    7. Nie strzelaj, bo jeszcze trafisz w kogoś.....:)))))
      Mówiłyśmy czemu to się tak dzieje :***

      Usuń
    8. Który to raz ? Ja zdała za 3cim :) doskonale pamiętam nerwy i własną głupotę . Nie ma się co łamać , w tej branży jedziecmy do skutku :) :)

      Usuń
    9. Do skutku,do skutku Misiu,teraz pijemy wódku:)

      Usuń
    10. następnym razem zwiększymy dobre moce i pójdzie gładko :)

      Usuń
    11. Zdalam za 7mym razem :). Po prostu 7ka to moja szczesliwa liczba :))

      Usuń
    12. Gosianna,trochę mi zostało do 7 ale pocieszyłaś mnie,u mnie był 3....jaka ja głupia bylam ze nie zrobiłam kiedy chodzilam do szkoly...wowczas zdawalo sie w mojej mieścinie.A teraz w tych zakichanych WORDACH...

      Usuń
  21. Dzień dobry Magduszku ♥

    U mnie dziś wieje, że hej :p
    Tylko pod kocykiem mogłoby być przyjemnie :)))

    Buziam :***

    OdpowiedzUsuń
  22. Madziu, masz w rodzinie to na co sobie zasłużyłaś :) Dla mnie największym skarbem jest moja rodzina, mam najlepszego męża Piotra i najwspanialszą córkę Zuzię. Życie bez nich nie miałoby sensu, miałam szansę przekonać sie, że w biedzie i chorobie mogę na nich liczyć jak na nikogo innego. W rodzinie jest siła ! Przesyłam dobre myśli :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Spokojnego dnia, Madziu :)***

    OdpowiedzUsuń
  24. Madziu,to pijmy z tej szklanki za życie,za dobre życie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Olga poproszę o coś mocniejszego? Wszelkie drinki-mile widziane:)A jak ząb? Uspokoił się? Tez ostatnio zaczełam regularnie odwiedzac panią stomatolog,/juz wolę ginekologa,jak mam wybierać/O kosztach nie wspomnę...

      Usuń
    2. Owocku to ja do towarzystwa jakiegoś drineczka :)))
      Może na moją głowę zadziała;p

      Olguś może przynajmniej Tobie lepiej :*

      Usuń
    3. An3czko,no to otwieram barek /znalazłam klucze,bo Olga schowała:))/co pijemy? Magdusia tez by mogła dołaczyć,oraz inne chetne Kobitki :)

      Usuń
    4. O!O!O! Że tak powiem pijemy co jest :) też odkładam wizyty u lekarzy na przyszly tydz , gastroskopia stomatolog itp. pfffffff brrrrrrr hhhhhhhhh buuuuuuuuu :)

      Usuń
    5. gastroskopia jezu, mam traumatyczne wspomnienia po niej. współczuję

      Usuń
    6. Owocku ja się zdam dziś na Ciebie żeby tylko było Ci " lżej" :p

      Usuń
    7. Dzisiaj zimna wódka z colą:)

      Usuń
    8. musze przezyc choc sie boje i odwlekam , ale moze mi lba nie urwia....:)

      Usuń
    9. barek to kto inny obsługuje, ale jak znalazłyście klucze, to i dobrze ;)
      częstujcie się Dziewczyny
      ja na przeciwbólowych więc dziś z Wami nie wypiję, ale jutro chętnie :)

      wylądowałam dziś znów u dentysty, rozwierciła drugi ząb i bingo!
      okazało się, że po prawej stronie obie szóstki były winowajczyniami
      ból był podwójny i dlatego taki rozlany na połowę głowy
      do kontroli byłam w październiku!!
      wracam do żywych :))))

      Usuń
    10. O to dobrze, że przyczyna odnaleziona :)))
      Dziś noc będzie lepsza :*

      Usuń
    11. Gastroskopia tylko w uspieniu!

      Usuń
    12. Olga,to teraz będzie tylko z górki,zęby są nieprzewidywalne..niestety.Ważne,że źródło bólu zostało namierzone.
      Misia jeżeli masz możliwość,to tak jak napisała gosianna,gastroskopię tylko w narkozie.Moja Mama miala parę lat temu inny nieprzyjemny zabieg-kolonoskopię...ale ona z góry wiedziala ze tylko pod narkozą i nie w mieście którym mieszkamy..Byliśmy z nią w Krakowie,wszystko przebiegło.ok.

      Usuń
    13. Kurde..przedwstęp kolonoskopii też miałam i było ok . O gastroskopii się tyle nasłuchałam już ale większość mówi że do przeżycia . Sprawdze opcje w mojej przychodzi co to sponsoruje mój pracodawca ... Przeżyłam pórbe rwania ósemkodziewiatki bez działającego znioeczulenia więc i to zamierzam przeżyć ....choć wiadomo stresior jak zawsze ehhhh życie.

      Usuń
    14. Misiu...to trzymam KCIUKI!! Ja miałam 7 wyrywaną bez znieczulenia...to wiem co to jest...
      Pewnie zapytaj w przychodni ,tak dla pewności...może jest jakies znieczulenie np? Ja jako dziecko miałam robioną sonde zołądka ..jakie tam znieczulenie?? Lata 80..mowy nie było o tym.

      Usuń
  26. Magduszko,dzisiaj jedziemy z klasyką:) Tego chyba nie było,ale np Olga na pewno zna ten numer:))
    :***
    https://www.youtube.com/watch?v=59QNYzMOyjM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że jakoś nie pamiętam :)
      ale kiedyś, kiedyś zespołu słuchałam trochę, jednak wolałam inne

      Usuń
  27. ...szczerze i z serca, jak zawsze:)
    ...tulę mocno:)
    ...myślę ciepło o Tobie, o Was... codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. czytałyście?
    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/56,109835,16960582,Pierwsze_miejsce___TA_TA_,,2.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Albom za bardzo w barku zaszalala albo mój komentarz gdzieś w wirtualu szybuje bo tu go nie ma...
    Dziewczęta, Madziu miłego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Madziu, okrywam Cię ciepłym kocem dobrych myśli ❤ Dziewczyny do was macham łapką z pozdrowieniami ❤
    i zostawiam Wam mój wiersz, modlitwę na dobranoc....❤❤❤

    Dziękuję

    Dziękuję Boże
    za ten dzień
    zwyczajny
    jak kromka
    chleba
    z życzliwych rąk
    przyjęta
    za zapach porannej
    kawy
    unoszący się niczym
    jesienne mgły
    otulające wszystko
    czapką niewidką
    za spacer z psem
    znowu
    nie wiem
    kto kogo wyprowadza
    i komu większą
    radość
    sprawia brodzenie
    w opadłych liściach
    za uśmiech
    na myśl
    o nadchodzących świętach
    już cieszą
    choć mamy do nich
    jeszcze miesiąc
    za słońce które
    wyszło na chwilę zza chmury
    od razu poprawiając
    humor
    skrzydła
    ostatnich motyli
    skrzące się w jego promieniach
    za listonosza
    z butami z Allegro
    dziękuję
    że pasowały
    za przytulenie dziecka
    jego słowa
    kocham cię mamo
    i łzę wzruszenia
    za ten dzień
    zwyczajny
    jak
    wiele innych
    kolejny raz
    podarowany
    Twoją Miłością
    za to
    że
    zawsze
    ze mną Jesteś
    ...że mogę Ci dziękować...

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzień dobry Madziu :)
    robię kawkę i zapraszam Wszystkich :)
    a Ty Kochana śpij jeszcze spokojnie, dosyłam MOC na cały dzień, otulam ciepłymi myślami i magicznym kocykiem :***

    OdpowiedzUsuń
  32. Madziu,wiesz.jakie tu pijaństwo było?:D
    Jako Twoja sekreterin,uprzejmie donoszę,że An3czka,Mechiko,Miśka i moja skromna osoba,nieźle zabalangowałyśmy
    Jak wiadomo wirtualny kac to sama przyjemność,tak wiec dzisiaj grzecznie już będziemy pić Olgusiową kawkę:)
    Madziu,dużo mocy -jak zwykle dosyłam,:****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałabym jeszcze wode z cytryną ale przez wzgląd na moje flaki nie mogę , tak więc jogurcik kawka i do roboty, MOCE załadowałam i właśnie wysyłam ! Kolejny raz chwała tym co pod KOCYKIEM w ten kolejny listopadowy dzień :-*******

      Usuń
  33. Dzień dobry Magduszko ♥

    Ciepło dzisiaj, chyba wiosna wraca :)))
    Dobrego Kochana:***

    OdpowiedzUsuń
  34. Dzień dobry:)
    U nas zimno, deszczowo - ale ja słońce do Magdy wysłałam więc nie ma się co dziwić:), Olga za kawę jestem zobowiązana, ogrzewa wspaniale:)
    Miłego, spokojnego dnia:P

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzien dobry z wyspy na ktorej nie pada :), usciski dla Magdy i dobrego dnia wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzień dobry Madziulko i Dziewczynki
    takie mam pytanie do doświadczonych Mam i Mamusiek, bo Wy to chyba wsio wiecie. W związku z chrzcinami i wiecie Mamcią, chciałabym żeby były idealne. Sprosiłam całą najbliższą rodzinę, Mamci siostry itp i chciałabym, żeby wszystko wyszło idealnie, dla tych moich dwóch gwiazdeczek.
    Jakieś sugestie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelcia nic Ci nie poradzę w tym temacie,ja z tych matek co nie lubią szumnych imprez,czy to chrzciny,czy Komunia...'
      Na chrzcinach Kogutka,byli moi rodzice,tesciowa,chrzestni...po uroczystosci koscielnej w domu był poczestunek z cyklu kawa i tort tyle:))

      Usuń
    2. no ja wlaśnie tez nie lubię, ale z racji choroby Mamci chcialam, żeby cała familia się spotkała

      Usuń
    3. Ewelciu,jeżeli atmosfera będzie miła,a zakładam,ze tak,to Twoje dwie Gwiazdki będą czuć się wyjątkowo,nie ma juz co tam kombinować :)

      Usuń
  37. Magduszko a może cos z polskiej nutki do kawy?
    https://www.youtube.com/watch?v=iHL_xG_0ZDU
    i rewelacyjny numer T.L
    https://www.youtube.com/watch?v=_sUrkn9ztAg
    Buziaki SŁONKO!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Dolaczam sie z kawa... :) Na wyspie zrobilo sie w miedzyczasie ciemno i chmurno, ale nie bedziemy sie tym przejmowac :).
    Czy ja ta piosenke juz tu zamieszczalam? https://www.youtube.com/watch?v=xi20Si3jRIo

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie napisane ♥ Chyba tyle komentarza wystarczy. Miło się czyta. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Tez tu przybieglam z cala butla Twojego Ulubionego Napoju.
    :******

    OdpowiedzUsuń
  41. ...pomyślałam sobie...a komu będzie chciało się szukać drogi..a tu proszę..dziurę zrobiły i o! :)

    Dziękuję <3 :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magduś, my tu tak oszczędnie z szacunku do Ciebie, do Was. mówię za siebie, ale przypuszczam, że nie jestem jedyna w tych odczuciach. wiesz, że myślę o Tobie, o Was w każdej godzinie. mocno mi wrośliście w głowę, w serce.. ale wiem, że Twój czas jest absolutnie bezcenny i może szkoda go na czytanie kolejnego komentarza.
      jednak czasami muszę (bo inaczej się uduszę ;)) chociaż machnąć w Twoją stronę ♥
      tak że wiesz, pamiętaj.. jesteśmy!

      Usuń
    2. Podpisuję się pod słowami Tempo w całej rozciągłości...
      Madziu,Ty wiesz....:****

      Usuń